Katarzyna Olbrycht


Godność osoby źródłem i wartością kultury chrześcijańskiej Europy


Brzmienie tytułu może sugerować różne obszary problemowe, które łączy jednak teza iż to właśnie godność osoby stanowi źródło i szczególną wartość kultury chrześcijańskiej Europy. Różne interpretacje mogą również dotyczyć określenia „chrześcijańska Europa”. Należy więc rozpocząć od wyraźniejszego zarysowania przedmiotu tych rozważań.

Przyjętą tu perspektywą będzie nie perspektywa historyczna czy kulturoznawcza ale pedagogiczna, traktująca wychowanie jako istotę kultury, godność osoby i kulturę chrześcijańską jako wartości wychowawcze, zaś ich związek uznająca za podstawowy klucz do zrozumienia, ochrony i twórczej kontynuacji tożsamości kultury europejskie.


1/ Rozumienie kultury europejskiej – dwie tradycje

Współczesna Europa pozostaje pod wpływem dwu tradycji rozumienia kultury. Pierwsza, zakorzeniona w pierwotnym znaczeniu słowa kultura – uprawa – odnosi się do pracy jednostki nad rozwojem własnego człowieczeństwa, nad doskonaleniem siebie, oznacza „uprawę ducha” (cultura animi, cultus animi). Człowieczeństwo w tej interpretacji, wyrastającej z tradycji grecko-rzymskiej paidei (doskonalenia ciała i ducha, kształtowanie człowieka jak dzieła sztuki) i chrześcijaństwa, związane jest z realizacją najwyższych wartości – prawdy, dobra, piękna, w chrześcijaństwie – realizacją zorientowaną na dążenie do świętości, z doskonaleniem się w cnotach : roztropności, męstwie, sprawiedliwości i umiarze. Drogą do budowania własnego człowieczeństwa jest wyrastanie ponad naturę, przekraczanie jej, opanowywanie własnej natury. Praca nad własnym człowieczeństwem i jej efekty są dla jednostki rzeczywistością wewnętrzną, raczej subiektywną, zakładającą różnice w osiągniętym w danym momencie indywidualnym poziomie kultury. Wszystko zaś co powstaje w toku doskonalenia siebie, co wytwarza człowiek dążący do podnoszenia swojej kultury w skali jednostkowej i społecznej, stanowi cywilizację. Składają się na nią zarówno elementy duchowe, jak i materialne.1

Ta tradycja podkreśla możliwość i potrzebę oceniania: z jednej strony jednostki, ze względu na prezentowany przez nią poziom kultury, z drugiej – grup i społeczności ze względu na wagę jaką przykłada się w nich do rozwoju tak rozumianej kultury, warunki jakie są stwarzane tego rodzaju aktywności, przeciętny poziom kultury charakteryzujący ich członków, wreszcie – dorobek stanowiący świadectwo i wyraz „uprawy ducha”.. Podstawą pracy nad doskonaleniem w ludziach ich człowieczeństwa jest szeroko rozumiane kształcenie, obejmujące nauczanie i wychowanie, uczenie się i samowychowanie. W kręgu tej interpretacji wyrosły związane z kulturą wyrażenia oceniające: kultura niska i wysoka, człowiek o wysokiej bądź niskiej kulturze, dążenie do podnoszenia kultury społeczeństwa poprzez podnoszenie poziomu kultury jednostek.

Ze względu na wyraźny cel i kierunek – wyrastanie ponad własną naturę, podnoszenie poziomu kultury i motywowanie do związanego z tym wysiłku, przyjmijmy dla tej interpretacji określenie „pionowy wymiar kultury” i podkreślmy, że jest on nieodłączny od działań kształcących. Odpowiednia edukacja i wychowanie są tu niezbędne.

Drugą tradycją, zapoczątkowaną w Europie w wieku XVIII ( od Herdera) jest tradycja traktowania kultury jako wszelkich sposobów myślenia, zachowania, działania ludzi oraz ich wytworów, różnych rodzajów ludzkiej aktywności. Kultura jest gatunkową właściwością człowieka, związaną z jego przystosowywaniem się do otoczenia i jego przekształcaniem. Jest to ujęcie wobec człowieka zewnętrzne, opisowe, aksjologicznie neutralne. Zdaniem niektórych teoretyków, do tworzenia się i umacniania kultury danej grupy prowadzi podzielanie sposobów myślenia i zachowania w tejże grupie. W tym rozumieniu każdy człowiek jest członkiem jakiejś kultury, z jakąś się identyfikuje, przez jakąś jest kształtowany poprzez sam fakt uczestnictwa w niej. Ponieważ to ujęcie odnosi się do grup i społeczności o różnym zasięgu, często porównywanych ze sobą ze względu na najbardziej charakterystyczne cechy ich życia i dorobku, pojęcie kultury pojawia się najczęściej w liczbie mnogiej – mówi się o różnych kulturach. W kręgu tej interpretacji kultury, próbując określać poziom danej kultury (choć takie oceny pojawiają się w tym nurcie coraz rzadziej) bierze się pod uwagę bogactwo dorobku danej społeczności oraz stopień jej zaawansowania cywilizacyjnego a więc głównie poziom rozwoju techniki, technologii oraz instytucji. Poziom kultury odnosi się tu raczej do poziomu rozwoju mierzonego kompetencją w tworzeniu i korzystaniu z osiągnięć cywilizacyjnych.

Charakteryzowanie różnych kultur a przede wszystkim ich poznawanie wymagało wyodrębnienia najważniejszych rodzajów aktywności, zachowań i wytworów, ponieważ wszystkie one mogą być ważne w danej grupie i stanowić istotną cechę jej kultury. Najczęściej przyjmowany jest podział na kulturę społeczną – związaną z funkcjonowaniem i współdziałaniem społecznym (obyczaje, moralność, prawo, służące im instytucje), symboliczną – związaną z wyrażaniem siebie i porozumiewaniem się poprzez symbole, tworzeniem różnego typu tekstów przekazujących idee i poglądy, oraz kulturę bytu, określaną także czasem cywilizacją, ponieważ obejmuje ona aktywność i dorobek techniczno-technologiczny, które ułatwiają życie , zaspokajanie potrzeb człowieka. Opisy i charakterystyki poszczególnych kultur wg tej interpretacji unikają wartościowania a podkreślają równoważność różnych kultur. Nazwijmy więc to stanowisko horyzontalnym ujmowaniem kultury. Wymiar horyzontalny kultury obejmuje wszystko to, co ludzkie i podzielane przez ludzi; czynności duchowe i wytwory materialne, w tym sensie - kulturę duchową i materialną.

Pomiędzy tymi dwoma tradycjami, w polu szczególnego napięcia między ocenianiem - i nie ocenianiem aktywności i sposobów życia ludzi, podejmowaniem wysiłku - i akceptacją jego niwelowania jako podstaw kultury, sytuują się różne szczegółowe stanowiska i podejścia. Łączy je założenie iż kultura jest światem człowieka, żywiołem człowieka, tylko ludzie ją wytwarzają i są przez nią tworzeni. Różni je to, co uważane jest w nich za specyficznie ludzkie, za istotę człowieczeństwa, wyodrębniającą człowieka spośród innych istot żyjących. Przede wszystkim różni je więc przyjmowanie, bądź nie, wyraźnego celu rozwoju człowieka, osiąganego drogą świadomych, podmiotowych wyborów, zakładających ocenianie własnego życia z perspektywy wybranego celu – akceptowanej wizji człowieczeństwa.


2.Próby godzenia horyzontalnego i wertykalnego wymiaru kultury

Człowiek aktywnie starający się wyrastać ponad swoją biologiczną naturę – wytwarza treści i formy życia, działania, myślenia. Analizując je , można odczytać co było dla twórcy tych wytworów najważniejsze, czemu jakie funkcje przypisywał. Z kolei ucząc się określonych wzorów zachowania, sposobów myślenia, żyjąc wśród określonych wytworów, wrastając w określoną kulturę człowiek kształtuje się, przyjmuje jej wartości, modeluje wg niej swoje życie. Zależnie od przyjmowanych wartości i ich porządku, od poczucia własnej podmiotowości i motywacji do świadomego kierowania swoim rozwojem kieruje się raczej wymiarem wertykalnym bądź horyzontalnym. Wybierzmy trzy podejścia, które mogą stanowić przykład godzenia prób godzenia wertykalnego i horyzontalnego wymiaru kultury. Równocześnie uświadamiają różne funkcje wyznaczane wychowaniu w kontekście kultury.

W pierwszym podejściu podkreśla się, iż istotą człowieka jest orientowanie się na wartości; kultura jako świat człowieka, to świat wartości. O jego kształcie decyduje to czemu człowiek przypisuje określone znaczenia, wagę, co wpływa na jego wybory, preferencje, wyznacza sposób myślenia, postawy i wzory zachowań. Poznać jakąś kulturę oznacza tu przede wszystkim rozpoznać wartości jakimi kierują się jej członkowie, odkryć uznawany przez nich i respektowany porządek wartości i jego źródła. Dopiero w tym świetle sposoby myślenia, zachowania i ich wytwory ujawniają swe właściwe znaczenia. Przyszłość gatunku ludzkiego jest zależna od wartości, które okażą się najsilniejsze. Kultura nie jest tożsama z wychowaniem, istnieje niezależnie od wychowania. Wychowanie pełni tu jednak ważną rolę - powinno przygotowywać do rozumienia innych przez pryzmat ich kultury a więc głównie przyjmowanego w niej porządku wartości. Oczekuje się również, że będzie pełniło funkcję uczenia pożądanych w danym miejscu i czasie wartości. Współcześnie , szczególnie w kulturze zachodniej, wyrastającej z kultury europejskiej, przywołuje się najczęściej w tym kontekście wartości ogólnoludzkie, uznawane za podstawę i wyróżnik tej kultury: wolność, sprawiedliwość, pokój, rozwój, prawa człowieka, demokrację, wartości ekologiczne.

Drugie podejście uznaje w kulturze przede wszystkim sferę międzyludzkiej komunikacji, wymagającą określonej motywacji ale i kompetencji niezbędnych do porozumiewania się i współdziałania. Ten sposób myślenia o kulturze prowadzi do traktowania jej jako wartości, wzorów, zachowań i wytworów związanych z wyrażaniem się i porozumiewaniem, wyrażaniem i przekazywaniem myśli za pomocą symboli a więc do eksponowania kultury symbolicznej. W jej ramach najczęściej umieszcza się naukę, sztukę, język i religię, rzadziej również zabawę. Kształt kultury danego środowiska, kraju czy społeczności określa głównie bogactwo dorobku tych dziedzin. Jednak nie tylko. Bierze się tu pod uwagę także kompetencję uczestników, umożliwiającą świadome korzystanie z tego dorobku i jego twórczą kontynuację, wreszcie – potrzeby kontaktu z tymi dziedzinami i aktywnego w nich uczestnictwa. Takie ujmowanie kultury obejmuje również namysł nad jej kanonem, centrum wartości, twórcami i dziełami, które powinny być poznane przez kogoś, kto uważa się za członka danej kultury i chce się z nią identyfikować. W tej tradycji o kulturze jednostki i społeczeństwa decyduje wykształcenie, orientacja w różnych dziedzinach sztuki, znajomość własnego i innych języków, szacunek wobec religii i religijności jako szczególnie znaczących wymiarów życia człowieka. Dla ludzi o „wysokiej kulturze” potrzeby dotyczące tej sfery życia (sfery symbolicznej), określane potrzebami kulturalnymi, są bardzo ważne a brak możliwości ich zaspokajania staje się doświadczeniem uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie. Edukacja, obok wprowadzania w dorobek cywilizacyjny i uczenia kompetencji niezbędnych do funkcjonowania w aktualnej cywilizacji, kształcić ma wspomniane potrzeby i dostarczać odpowiedniej wiedzy i umiejętności. Wydaje się, że współcześnie w Europie dominuje to właśnie stanowisko.

Na trzecie ujęcie chcę zwrócić uwagę nie ze względu na jego aktualność, bo powoli odchodzi ono do lamusa odrzuconych koncepcji teoretycznych i niezrozumiałych sposobów życia, ale ze względu na jego ślady w potocznym myśleniu i w języku. Przyjmuje ono, że kultura jest zespołem form i obyczajów wymaganych do poprawnego funkcjonowania społecznego, stanowiących kryterium oceny i przynależności do danego środowiska. Tu kultura interpretowana jest głównie poprzez swój wymiar społeczny ale także jako umiejętność życia wg form, reguł, przepisów i norm chroniących określone wartości. Kultura byłaby więc utożsamiana z „savoir vivrem”, tzw.dobrym wychowaniem, „wyrobieniem”, „stosownością” określonych zachowań, znajomością i respektowaniem określonych norm i reguł dotyczących życia codziennego, ważnych i mniej ważnych sytuacji społecznych. Kulturę w tym sensie określa się jeszcze czasem kulturą osobistą. Jej miejsce w wychowaniu jest przedmiotem gorących dyskusji i poważnych kontrowersji. Kojarzona dziś z uczeniem konwencji i oduczaniem autentyzmu, często staje się symbolem fałszu, koniunkturalizmu i zniewolenia. Praktyka społeczna pokazuje jednak silną obecność tego wymiaru we współczesnej rzeczywistości. Tyle, że nie są to normy i wzory przekazywane programowo w ramach działań pedagogicznych, ale wymuszane i ćwiczone przez różne środowiska, modelowane przez uczestnictwo w nich, często odbierane jako warunek dobrego zaadaptowania się w danym środowisku. Dotyczy to języka, form zachowania, sposobów ubierania się, obyczajów, obowiązujących stylów życia. Mamy tu więc do czynienia z sytuacją, gdy w przestrzeń porzuconą przez pedagogów i rodzinę – weszły inne, silniejsze dziś środowiska, głównie masowe media. W konsekwencji, kompetentny udział w kulturze współczesnej nadal oznacza określony model kultury osobistej, tyle że uzasadnieniem nie jest już fakt, że coś „wypada” ze względu na przyjmowane zasady, ale diagnoza, że jest to dobrze widziane bądź wymagane w danej grupie a więc skuteczne w zdobywaniu pożądanej pozycji.

Mimo , że w naukach o współczesnej kulturze dominuje ujęcie horyzontalne, opisowe, unikające jakichkolwiek wartościowań, wyraźne wydaje się ciążenie kultury europejskiej do wiązania z kulturą pewnych oczekiwań dotyczących rozwijania człowieczeństwa. Czy to poprzez podkreślanie w nim wysokich wartości, potrzeby budzenia aspiracji do „przekraczania siebie” ku jakimś wartościom wyższym, czy przez rozwijanie kompetencji związanych z udziałem w kulturze symbolicznej, czy wreszcie podtrzymywaną wrażliwość na sposoby funkcjonowania społecznego. Ciążenie to wywołane i stale wzmacniane jest przez wpływ chrześcijaństwa i chrześcijańskiego widzenia człowieka.


3/Wertykalny i horyzontalny wymiar kultury chrześcijańskiej

Nie analizując historycznego rozwoju kultury chrześcijańskiej, co wymagałoby odrębnego opracowania, nie można nie przyznać, że myśl chrześcijańska stała się podstawą interpretowania kultury głównie w wymiarze wewnętrznym, wertykalnym, jako cało życiowej pracy nad własnym człowieczeństwem, nigdy nie kończącej się „uprawy ducha”. Zgodnie z wiarą chrześcijańską człowiek jest dzieckiem Bożym, stworzonym na „obraz i podobieństwo” Boże, stworzonym z miłości i do miłości, powołanym do świętości osiąganej drogą doskonalenia siebie poprzez życie na wzór Chrystusa. W postawę chrześcijańską jest więc głęboko wpisana stała praca nad podnoszeniem swojej kultury jako wewnętrznego stanu i determinacji w doskonaleniu siebie. Chodzi nie o abstrakcyjny perfekcjonizm, ale dążenie do doskonałości poprzez naśladowanie Chrystusa, przez ofiarną miłość Boga i drugiego człowieka. Życie wg takiego ideału prowadzi do wierności wybranym wartościom, tworzenia i respektowania chroniących te wartości norm, szukania różnych form, służących doskonaleniu siebie i ulepszaniu życia innych, form składających się na szeroko rozumianą, zewnętrzną wobec człowieka cywilizację. Wymiarem horyzontalnym kultury chrześcijańskiej nazwiemy głównie powstałą na tej drodze cywilizację (zobiektywizowany dorobek duchowy i materialny społeczności chrześcijańskich, wyraźnie cechujący się treściami i formami związanymi z religią chrześcijańską). Tak rozumiana kultura chrześcijańska jest jednym z głównych filarów kultury europejskiej, kulturą w niektórych okresach historii Europy dominującą, np. w czasach Średniowiecza, gdy, jak pisał Słowacki w Odzie do wolności:

Europa cała

Była gotyckim kościołem

Wiara kolumny związała,

Gmach niebo roztrącał czołem”.

Nie jest to jednak jedyna możliwa interpretacja, choć w efekcie dominacji spojrzenia horyzontalnego, przywoływana jest najczęściej.

W sytuacji powszechnego dziś uznawania za kulturę wszelkich sposobów życia i myślenia, przypomnienie i aktualizacja przez Kościół Katolicki roli jej wymiaru wertykalnego jako istotniejszego, bowiem wyznaczającego kształt wszystkiego co stanowi centrum kultury w sensie horyzontalnym – znaczących dla człowieka sposobów życia i myślenia - jest nie do przecenienia. W dokumentach Soboru Watykańskiego II, w Konstytucji Duszpasterskiej O Kościele w świecie współczesnym zapisano: „Mianem kultury w sensie ogólnym oznacza się wszystko, czym człowiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i ciała; stara się drogą poznania i pracy poddać sam świat pod swoją władzę; czyni bardziej ludzkim życie społeczne tak w rodzinie, jak i w całej społeczności państwowej przez postęp obyczajów i instytucji; wreszcie w dziełach swoich w ciągu wieków wyraża, przekazuje i zachowuje wielkie doświadczenia duchowe i dążenia na to, aby służyły one postępowi wielu, a nawet całej ludzkości.”[nr 53]. Już tylko ten fragment wyraźnie określa istotę kultury. Jej wymiar horyzontalny – sposoby życia, myślenia i działania, ich formy i wytwory muszą być podporządkowane wymiarowi wertykalnemu, są bowiem jego wyrazem i wytworem. Służą doskonaleniu człowieczeństwa i ulepszaniu świata.

W tym kontekście kultura chrześcijańska obejmuje nie tylko wartości, wzory, zachowania i wytwory związane bezpośrednio z religią chrześcijańską.

Tworzą ją również postawy chrześcijańskie poszczególnych ludzi, sposoby życia i wytwory przeniknięte i nacechowane ewangeliczną treścią, zakładające uznawanie w każdym człowieku osoby, obdarzonej bezwarunkową, najwyższą wartością jaką jest godność ludzka. Godność zakorzeniona w dziecięctwie Bożym. Godność ta musi być kulturowo nie tylko respektowana ale chroniona i stale wzmacniana. Kultura chrześcijańska dopuszcza a nawet zakłada ocenianie kultur ze względu na to jakie miejsce wyznaczają osobie ludzkiej i jej godności, dążenie do dialogu kultur właśnie na płaszczyźnie ich dorobku i poszukiwań związanych z „podnoszeniem człowieka”, „promocją człowieczeństwa”, determinacji w jego obronie, wysiłkiem dążenia do prawdy, dobra, piękna i świętości.


4/ Godność osobowa człowieka – podstawą kultury chrześcijańskiej Europy

Wartości osobowe przysługujące osobie to rozumność , wolność, odpowiedzialność, dążenie do prawdy poprzez poznawanie, do dobra przez rozstrzyganie na rzecz dobra moralnego, do piękna poprzez podziw, kontemplację i twórczość , dążenie do świętości, spełnianie siebie w miłości jako dobrowolnym darze z siebie dla drugiego, konstruktywne i solidarne uczestniczenie we wspólnotach, zawiązanych dla dobra wspólnego, jakim jest rozwój osobowy ich członków.

Rozwijanie własnego człowieczeństwa, jego doskonalenie, musi być, zgodnie z prawdą o człowieku jako osobie, ukierunkowane na dojrzewanie osobowe i ochronę godności własnej i innych. Kultura w tym świetle, w jej wymiarze wertykalnym – czyli jako wewnętrzny stan i dynamizm człowieka, w tym przypadku respektującego w każdym jego godność osobową, oznacza pracę nad własnym osobowym rozwojem oraz na rzecz rozwoju osobowego innych. Nie jest to więc praca nad rozwojem rozumianym dowolnie, subiektywnie, ale rozwojem intelektu i woli opartych na kształceniu uczuć i charakteru, opanowywaniu własnej natury. Opanowywaniu nie poprzez jej negowanie, łamanie, ale, jak powiedziałby K.Wojtyła, poprzez harmonijne „integrowanie natury w osobie”, które warunkuje osiąganie przez człowieka samostanowienia.

Wartości, wzory i normy, zachowania i wytwory ukazujące człowieka w pełni jego godności i w walce o obronę godności, traktujące człowieka w sposób podmiotowy, podejmujące jego problemy egzystencjalne i poszukiwanie ich rozwiązań w kontekście wartości osobowych – to kultura osobowa w jej ujęciu horyzontalnym. Jej zrozumienie i twórcze wzbogacanie wymaga jednak spojrzenia na nią w ujęciu wertykalnym, ze względu na jej cel i kierunek.

Charakteryzując daną kulturę w świetle myślenia o człowieku jako osobie, należałoby zwrócić szczególną uwagę na to w jakim stopniu uwzględniania się w niej godność człowieka. Dotyczy to zarówno kultury symbolicznej – sztuki i nauki, języka i zabawy, jak i kultury społecznej – obyczajów, norm, praw. Mogą one człowieka degradować ale i ukazywać jego godność, uprzedmiotawiać ale i podkreślać podmiotowość, kształtować postawy pogardy, przyzwolenia dla poniżania i upokarzania ale i być wyrazem i przejawem szacunku, dopuszczać się bezwzględnej manipulacji ale i uwrażliwiać na manipulację, osłabiać wiarę w człowieka ale i budzić podziw, zachwyt dla jego możliwości, zalet, postaw wobec świata i ludzi.

Kultura masowa oraz wiele propozycji kultury elitarnej rezygnuje z osobowego traktowania człowieka bądź takie spojrzenie programowo neguje. Dla kultury masowej człowiek ma być głównie łatwo manipulowalnym konsumentem. Rozwijanie jego podmiotowości, autonomii, krytycznego myślenia, motywacji do pogłębiania życia wewnętrznego, wreszcie – świadomości własnej godności ludzkiej utrudnia manipulację, psychiczne zawładnięcie nim i wymuszanie pożądanych zachowań. Proponowana mu „oferta kulturalna” nie tylko nie mobilizuje do wysiłku, ale programowo go ogranicza, odpowiada na najprostsze potrzeby, praktycznie nie wymaga żadnych kompetencji a tym samym żadnej edukacji, która podnosiłaby poziom ogólny człowieka. Równocześnie w wielu działaniach kultury elitarnej neguje się osobową istotę człowieka ze względów ideologicznych.


Tradycja kultury europejskiej to tradycja doskonalenia człowieczeństwa i obrony godności osoby. Ks.Prof.L.Dyczewski, badacz kultury polskiej i europejskiej, na pierwszym miejscu wśród wartości i cech kultury europejskiej stawia personalizm. Pisze: „Personalistyczna wizja jednostki i życia społecznego, umieszczenie człowieka w centrum systemu wartości. Człowiek – mimo ogromnych nadużyć i zbrodni przeciw niemu – widziany jest jako najwyższa wartość ziemska, jako najwyższa świętość, i to zarówno w ujęciu religijnym jak laickim. W ujęciu laickim człowiek urasta niemal do istoty boskiej: sam siebie tworzy, uzdrawia, zbawia, uszczęśliwia, choć zamknięty jest tylko w ludzkiej bytowości./…/W ujęciu religijnym człowiek widziany jest jako obraz Boga, odbicie Boga. Powołany jest do ciągłego rozwoju i doskonałości, której miarą nie jest człowiek, lecz Bóg-Człowiek: Jezus Chrystus. Te dwie koncepcje człowieka, religijna i laicka, w ostatnich stuleciach mocno się z sobą przesilają. Religijna koncepcja jest bardziej otwarta i dynamiczna, a więc też bardziej aktualna i przyszłościowa dla Europy, w której idea postępu i rozwoju bez granic jest mocno zakorzeniona.”2

W 1991 roku w Watykanie odbyło się sympozjum presynodalne Chrześcijaństwo i kultura w Europie. Pamięć – świadomość – program. W wielu wystąpieniach podkreślano i uzasadniano rolę kultury chrześcijańskiej w zachowaniu i wzmacnianiu miejsca człowieka jako osoby w kulturze Europy, w dostrzeganiu jej tożsamości w osobowym traktowaniu człowieka i wspólnot ludzkich, jej misji w kulturze współczesnej. Jedna z uczestniczek , delegatka z Polski stwierdziła: ”Ścisły związek człowieka z Bogiem stanowi istotną cechę etosu Europejczyka; jest źródłem jego twórczości i gwarancją podmiotowości./…/Najbardziej charakterystyczną cechą europejskiej tradycji jest wielki szacunek dla osoby ludzkiej, poszanowanie jej pragnienia do przekraczania wymiaru czasowego i materialnego. Dlatego też tradycja europejska przechowuje i przekazuje wszystko to, co służy szczęściu i ubogaceniu człowieka./…/Człowiek europejski, umacniany nadzieją „pełną nieśmiertelności” nie wpada w rozpacz w obliczu porażek, nawet jeśli przybierają one rozmiary Oświęcimia czy Gułagu, lecz podejmuje walkę w obronie swej godności i wolności.”3

Nie jest przypadkiem, że Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z roku 1948, jeden z najważniejszych dokumentów współczesnej kultury, została opracowana w Europie, z udziałem czołowego przedstawiciela europejskiej filozofii personalistycznej, francuskiego filozofa J.Maritaina. W jej tekście wyraźnie podkreśla się konieczność ochrony godności człowieka jako osoby. Pierwsze zdania Wstępu brzmią: „Zważywszy, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie,…zważywszy, że ludy Narodów Zjednoczonych potwierdziły w Karcie swą wiarę w podstawowe prawa człowieka, w godność i wartość osoby ludzkiej…”.4

. Jan Paweł II w Adhortacji Apostolskiej Ecclesia in Europa z 2003 roku przywołał i potwierdził postulaty II Synodu Biskupów Europy (z roku 1999), które określiły obowiązki środków społecznego przekazu, właśnie szczególnie w Europie, jako: poszanowanie godności osoby ludzkiej i jej praw, włącznie z prawem do ochrony prywatności ; służba prawdzie, sprawiedliwości i wartościom ludzkim, kulturowym i duchowym; szacunek dla różnych kultur i ich ochrona przed rozproszeniem w masie; dążenie do dobra wspólnego pojmowanego jako priorytet w stosunku do interesów partykularnych czy kryteriów czysto ekonomicznych”5.


Godność osoby ludzkiej, zakorzeniona w chrześcijańskiej koncepcji człowieka, stanowi centrum kultury europejskiej, jej rdzeń, wokół którego koncentrują się wartości osobowe jako główne wartości decydujące o tożsamości tej kultury i jej członków. W perspektywie pedagogicznej , twórcza kontynuacja tej kultury, a równocześnie kształtowanie przez nią kolejnych pokoleń Europejczyków, wymaga światłych i odpowiedzialnych pedagogów. W sytuacji, gdy Europa pogrążona jest w sporach o własną tożsamość kulturową, o podstawy duchowe, o fundamenty dla nowej struktury, o miejsce chrześcijaństwa w jej aksjologicznych podstawach, niezbędni są wychowawcy, którzy będą chcieli i umieli zarówno ukazać swym wychowankom cel kulturowego rozwoju – rozwój osobowy, pomóc go realizować w życiu, jak i wprowadzić w dorobek kulturowy Europy w taki sposób, by był on poznawany, rozumiany i przeżywany jako świadectwo odkrywania tożsamości osobowej, dążenia do wartości najwyższych różnych pokoleń, związanych historią i dorobkiem z tym kontynentem.

1W.Tatarkiewicz, Parerga. Rozdz. Cywilizacja i kultura. Warszawa 1978, PWN.

2L.Dyczewski, Kultura polska w procesie przemian. Lublin 1995, Towarzystwo Naukowe KUL, s.91.

3L.Grygiel, Refleksje na temat chrześcijańskiej tradycji Europy.[w:] Chrześcijaństwo i kultura w Europie. Pamięć, Swiadomość, Program. Teksty sympozjum presynodalnego Watykan 28-31.10.1991,Kielce 1992,Wydawnictwo Jedność, s.181-183.

4Prawa Człowieka Wybór źródeł. Opr K.Motyka .Lublin 1996, Oficyna Wydawnicza Ad Rem, s. 51.

5Jan Paweł II Adhortacja Apostolska Ecclesia In Europa. Watykan 2003, [63].

powrót