Ewelina Konieczna


MOTYWY BAŚNIOWE W KINIE WSPÓŁCZESNYM JAKO OBRAZ KULTUROWEJ CIĄGŁOŚCI DOŚWIADCZEŃ SPOŁECZEŃSTW



Badaniami baśni interesują się przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych i orientacji badawczych. Swoje zainteresowania zagadnieniem powstania i funkcjonowania baśni w kulturze, na innej płaszczyźnie i w innym kontekście będzie umiejscawiał etnolog, historyk religii, historyk literatury czy kulturoznawca. Inny jest sposób funkcjonowania baśni w kulturach „pierwotnych”, gdzie mity przemieszane są z baśniami, inny we współczesnym społeczeństwie globalnym, gdzie baśń jest przede wszystkim literaturą służącą rozrywce, ale literaturą o wyraźnym scenariuszu inicjacyjnym, czyli opowiada o „przejściu za pośrednictwem symbolicznej śmierci i zmartwychwstania od nieświadomości i niedojrzałości w obszar sfery dojrzałości duchowej.” 1

W opracowaniach naukowych poświęconych baśni często spotkać można określenia czym baśń nie jest; i tak baśń literacka, według wielu jej definicji, jest wyraźnie oddzielona od anegdoty, bajki etiologicznej, legendy i podania oraz od literatury fantastycznej. Robert Caillois dokonał rozgraniczenia utworów, których wyróżnikiem jest wspólny element cudowności. Jego zdaniem odrębne struktury posiadają baśnie ludowe, opowiadania fantastyczne i science fiction. „Baśniowość to świat cudowności, który łączy się ze światem rzeczywistym nie naruszając w niczym jego spójności; fantastyka natomiast jest manifestacją skandalu, rozdarcia, niezwykłym, nieznośnym wręcz wdarciem się w tenże świat rzeczywisty”- zauważa Caillos.2 W świecie baśni panuje pełna harmonia i jednorodność, cudowność, czary, magia są naturalne i przenikają się bez konfliktów ze światem rzeczywistym. Natomiast utwory fantastyczne łączą cudowność z przerażającą agresją, w świecie fantastycznym panują zjawy, duchy, wampiry; budzące niepokój i lęk zjawiska są zarówno racjonalne jak i fantastyczne. Utwory sklasyfikowane przez Caillois jako science fiction zajmują się refleksją nad prawami nauki oraz tworzeniem hipotez na zasadzie logicznej analizy. Mimo odmiennych struktur podobna jest funkcja wszystkich trzech typów, którą badacz rozumie jako najwyższy stopień napięcia pomiędzy tym co człowiek może, a tym co by chciał móc, między tym co wie, a tym co chciałby wiedzieć.3

Opisanie genezy baśni nastręcza wiele problemów badaczom tego zagadnienia. Współistnienie mitów i baśni utrudnia dotarcie do momentu narodzin czy początków baśni, istnieją hipotezy o narodzinach baśni w okresie neolitu na terenie wschodnich rejonów basenu morza śródziemnego (wg. W.E.Pecuerta), o jej początkach indoeuropejskich (C.W.von Sydow), czy o genezie baśni w okresie przedindoeuropejskiej kultury megalitycznej (O.Hutha)4. Julian Krzyżanowski, poświęcając wiele czasu badaniom nad bajką ludową, dochodzi do wniosków następujących: „motywy i wątki baśniowe, spotykane dzisiaj nad Wisłą, żyły przed dwudziestu siedmiu wiekami nad Eufratem i Tygrysem, przed dwunastu wiekami nad Nilem, przed pięciu we Francji itd., przy czym występowały równie dobrze w przekazie ustnym, jak książkowym. Gdzież więc można mówić o ich wspólnej ojczyźnie w czasie i w przestrzeni, przyjmowanej przez wielkie „teorie”, usiłujące ustalić pochodzenie bajki ludowej?[...]Po prostu dzisiejsze studium bajkoznawstwa nie pozwala na budowanie syntez genetycznych.”5

Badania nad bajkami ludowymi dowodzą, że jedne z nich powstały w odległej starożytności, inne we wczesnym średniowieczu lub u jego schyłku, że istnieją bajki nowe, liczące sto bądź kilkadziesiąt lat. Ponadto zróżnicowane są również źródła ich pochodzenia - ustne i książkowe, choć o ludowym charakterze bajki decyduje nie źródło lecz istnienie w przekazie ustnym i żywej tradycji. Zachowane dokumenty literackie, począwszy od tekstów egipskich pochodzących z około 2000 roku p.n.e., przez równie sędziwe teksty sumeryjskie i babilońskie, Iliadę i Odyseję Homera, średniowieczną epikę europejską oraz epikę ludową Azji świadczą o długowiecznej obecności bajek i baśni w historii kultury.6

Holenderski folklorysta Jan de Vries w swej książce opisującej relacje pomiędzy mitem, sagą i baśnią7 przedstawił zarys stanu badań tego zagadnienia. Autor omówił dokonania badaczy fińskich, którzy za pośrednictwem szczegółowych analiz i badań usiłowali odnaleźć tzw. „formę pierwotną” baśni (Urform). Zasługą Paula Saintyresa w badaniach nad genezą baśni było wykazanie obecności w baśniach motywów rytualnych, które do dziś można zaobserwować w obrzędach religijnych wielu ludów prymitywnych. Zastanawiając się nad problemem występowania w baśni zespołu rytuałów pojawiających się w określonym stadium rozwoju kultury, Mircea Eliade zauważył, że „nigdy nie uda nam się odnaleźć w baśniach śladu określonego stadium kultury: zarówno style kulturowe jak i cykle historyczne są w nich przemieszane, przetrwały w nich jedynie struktury pewnego wzorcowego zachowania, które może zaistnieć w różnych cyklach kulturowych i momentach historycznych.”8

Włodzimierz Propp etnolog rosyjski, interesując się również inicjacyjną strukturę baśni, dostrzegł w nich obecność totemicznych rytuałów inicjacyjnych9. Badacz ten skoncentrował się na badaniach genetycznych bajek całego świata, a szczególnie na strukturalno-typologicznej analizie bajek magicznych. W trakcie badań empirycznych, którym poddał ponad sto bajek, Propp wyodrębnił ich części składowe, a następnie porównał ich stosunek względem siebie i względem całości.10 Dzięki zastosowaniu takiej metodologii przeprowadził badania porównawcze bajek rozumianych jako zjawisko kulturowe oraz zaproponował badanie związków bajek z religią i mitami.

Zastosowanie psychoanalizy do badań baśni literackich zaowocowało pojawieniem się nowych sposobów interpretowania baśni. Zygmunt Freud dopatrywał się w baśniach, mitach i marzeniach sennych symbolicznych znaczeń, zwłaszcza seksualnych, związanych z kompleksem Edypa i Elektry.11 Znawca mitologii, symboliki, literatury i filozofii różnych kultur - Carl Gustaw Jung uważał - że ludzie muszą żyć własnymi mitami, te zaś powinny być związane z czymś istotnym, większym od nich samych. Wszelkie wspomnienia rodzaju ludzkiego wchodzące w skład dziedzictwa każdego człowieka, zawierające wspólne, dziedziczone wzorce zachowań - archetypy - Jung określił mianem nieświadomości zbiorowej. Koncepcję archetypu Jung wywodził między innymi z obserwacji - zauważył, że mity i bajki w literaturze światowej zawierają określone motywy, które pojawiają się we wszystkich kulturach. Postacie baśniowe uczą jak postępować - są archetypami postępowania, a nauczanie w dużej mierze polega na przekazywaniu opowieści.12 Baśń jako historia prawdopodobna, rodzaj przykładowej „instrukcji zachowania“ w danej sytuacji, zdaniem Junga, może wyznaczyć drogę powrotu do równowagi. W całej swojej pracy Jung podkreślał znaczenie snów, fantazji i wyobraźni w życiu każdego człowieka. Jego zdaniem ludzkość nie może polegać wyłącznie na intelektualnym świadomym życiu, człowiek potrzebuje uniesień religijnych, fascynacji mitami, czynności magicznych, pragnie zanurzenia w świecie przeżyć uniwersalnych.

Ten motyw twórczości Junga wykorzystuje Bruno Bettelheim w analizach literatury baśniowej, wykazując uniwersalność jej tematyki, walory kompensacyjne i terapeutyczne. „Baśnie zajmują się głównie nie tym co możliwe, ale tym czego pragniemy“13 - pisze Bettelheim, który poprzez zastosowanie metody psychoanalitycznej do badań baśni literackich starał się wykazać istnienie symbolicznych wydarzeń rzeczywistości zewnętrznej jako przedstawień doświadczenia wewnętrznego. Dla Bettelheima najważniejszą funkcją baśni jest dotarcie do sfery nieświadomej i rozproszenie nieświadomych lęków. Wykorzystując freudowską teorię osobowości opartą na trzech składnikach - id, ego i superego, wysunął on koncepcję wewnętrznej integracji osobowości poprzez baśni. Każdy z elementów osobowości jest w baśni reprezentowany w swoisty sposób; jeżeli człowiek ma być szczęśliwy musi zintegrować różne aspekty swojej osobowości, doprowadzić do harmonii pomiędzy nimi, bowiem osobowość zaczyna rozwijać się niewłaściwie gdy id, ego lub superego zaczynają dominować.14

Zapoczątkowana przez Claude Levi-Straussa15 semiotyczna metoda badań mitów i baśni została zastosowana przez innych badaczy baśni ( A.Greimasa, G.Duranda), którzy proponują analizy oparte na wyróżnieniu aktantów baśni, ich kręgów i funkcji oraz tworzeniu schematów odpowiednich dla dynamiki danej baśni. 16 Z semiotycznej perspektywy badawczej na dzieło literackie patrzy Jurij Łotman, którego szczególnie interesuje funkcjonalność struktury literackiej. Zdaniem Łotmana, nawet najmniejszy, pozornie nic nie znaczący element struktury artystycznej, zawiera ogromne bogactwo treści. Autor ten umieszcza baśnie w grupie systemów artystycznych, u podstaw których leży suma zasad określana jako „estetyka tożsamości”, opierająca się na „całkowitym utożsamianiu przedstawianych sytuacji życiowych ze znanymi publiczności i zawartymi w systemie reguł modelami – szablonami.(...) Stereotypy (szablony) świadomości odgrywają ogromną rolę w procesie poznania i - szerzej w procesie przekazywania informacji” – pisze Łotman. Za charakterystyczne przejawy „estetyki tożsamości” autor uznaje „zastygłe systemy postaci, schematów fabularnych i innych elementów strukturalnych” podlegających improwizacji.17 Autorzy tekstów artystycznych zbudowanych w konwencji estetyki tożsamości przestrzegają pewnych kanonów, norm i szablonów strukturalnych, a tym samym nastawiają czytelnika na określony odbiór sterowany stereotypami.

Baśń jest konwencją literacką, a istnienie konwencji – jak pisze Michał Głowiński – jest warunkiem kontaktu utworu z odbiorcą, „jest pierwszą przesłanką porozumienia między nimi”. Wstępnym warunkiem zrozumienia utworu i jego właściwej recepcji jest rozpoznanie konwencji, bowiem utwór literacki, wykorzystując zasady danej konwencji narzuca odbiorcy pewnego rodzaju zachowania w stosunku do siebie, które umożliwiają jego zrozumienie.18

Konwencje i motywy baśniowe obecne są nie tylko w literaturze - współczesne kino nader często wykorzystuje baśniowe schematy fabularne. Amerykański filmoznawca - J.Carey zdefiniował konwencję filmową jako wzór wykorzystywany przez realizatorów w celu komunikowania znaczeń publiczności kinowej. Publiczność uczy się konwencji i dzięki temu wzrasta poziom komunikacji filmowej, a tym samym stopień rozumienia przekazu filmowego. W konwencji występują stałe, charakterystyczne cechy narracji filmowej wielokrotnie wykorzystywane przez jednego lub grupę twórców w celu stworzenia rozpoznawalnego zbioru znaczeń.19

Filmy wykorzystujące konwencję baśni proponują porządek świata o jakim marzymy: czasem jest to splot fantastycznych zdarzeń opowiedzianych w klasyczny dla baśni sposób, czasem charakterystyczny bohater osadzony w świecie utkanym w atmosferze cudowności, przywodzący na myśl znane baśniowe postaci. Elementów baśniowych w filmach dopatrują się w zarówno teoretycy jak uczynił to Zbigniew Paszta, analizując Obywatela Kana Orsona Wellesa z perspektywy wykorzystania w filmie motywów Królowej śniegu Andersena20, jak i krytycy filmowi, którzy wydawałoby się szczególnie upodobali sobie taki styl pisania o filmie.21

W powstałych w ostatnich latach filmach o Holocauście pojawił się odmienny od dotychczasowego, bo wykorzystujący baśniową konwencję, sposób opowiadania o Zagładzie, gdzie niemożliwe staje się możliwym, a marzenia się spełniają. Europa,Europa Agnieszki Holland (1990), Lista Schindlera Spielberga (1996), Życie jest piękne (1998) Begniniego, wreszcie Pociąg życia w reżyserii Mihaileanu (1998) - według słów Tadeusza Sobolewskiego „piękna i mądra baśń, opowiadana przez więźnia na pocieszenie“ – są filmami z pogranicza baśni kładącymi nacisk na „możliwość ocalenia z Potopu, który ludzie sami sobie zgotowali.“22

Artykułowanie klimatu baśni może być przewrotne jak w filmie w reżyserii Sergio Leone Dawno temu w Ameryce (1984), gdzie między tytułem konotującym baśniowość a precyzyjnie określonymi realiami zachodzi zamierzona przez autora sprzeczność. Reżyser nieustannie przypomina o swojej obecności, powtarzając wielokrotnie schematy i modele istniejące w pamięci twórców i widzów, sugeruje że nie ma jednego i ostatecznego znaczenia przedstawionej historii.23

Główna bohaterka filmu Percy‘ego Adlona Bagdad Cafe (1985) przypomina natomiast wróżkę, tajemniczą postać przybyłą z innego świata, przyjazną dla wszystkich i we wszystkim pomocną, która zmienia życie smutnych, nieszczęśliwych i samotnych ludzi. „Czarodziejka“- Jasmin wybawia bohaterów filmu ze stagnacji, budzi ich do życia niczym królewicz z baśni o Śpiącej Królewnie, sama doznaje metamorfozy oraz otrzymuje niematerialną nagrodę - przyjaźń i miłość.

Podróżą w konwencji baśni jest film Jima Jarmuscha – Poza prawem (1986). Fikcyjność, nastrój tajemniczości, działanie sił natury, motyw wędrówki – trudnej i pełnej zagadek, w końcu morał, mówiący że cel osiągnie tylko ten kto jest pełen optymizmu i nadziei, wreszcie szczęśliwe zakończenie i nagroda – to charakterystyczne cechy baśni obecne w tym filmie. W filmowym świecie spotykamy także wróżkę – Niccolettę niespodziewanie pojawiającą się by wybawić bohaterów z opresji. 24

Uczta Babette (1987) Gabriela Axela według opowiadania Karen Blixen, zaczynającego się od baśniowej frazy: „Były sobie raz dwie siostry...“, zrealizowana jest w szczególnej atmosferze przywołującej skojarzenia baśniowe. Tytułowa bohaterka wygrywając dużą sumę na loterii może odmienić swój los, lecz decyduje się na bezinteresowny dar dla swoich bliskich i przyjaciół - wydanie wspaniałej uczty, ewangeliczny „akt ofiarowania i gest miłości“.25

Historią inicjacji i powtórnych narodzin“ Maria Kornatowska nazywa film Tima Burtona Edward Nożycoręki (1990), w którym „konwencja baśni pozwala przemycać subwersywne treści i mnożyć symboliczne znaczenia.“ Motywy baśniowe obecne są w wielu utworach tego reżysera, tworząc specyficzną odmianę baśni tzw. amerykańską baśń filmową, opartą na wiele młodszym od europejskiego folklorze i nieustannie tworzonej amerykańskiej legendzie. Fascynacja baśnią jako formą symbolicznego przedstawienia tajemnic życia i śmierci stała się nieodłączną cechą twórczości Burtona.26

W klimacie baśni poruszają się także bohaterowie innego współczesnego filmu zatytułowanego Dzień świstaka w reżyserii H.Ramisa (1993). Niesympatyczny telewizyjny prezenter pogody zostaje ukarany zatrzymaniem continuum czasoprzestrzennego i skazany na nieustanne powtarzanie jednego dnia swego życia. Dopiero kiedy dostrzeże swe wady, otrzymuje szansę poprawy i nadzieję na odmianę losu. Szczęśliwe zakończenie oraz morał w duchu – tylko gdy będziemy dobrzy dla innych ludzi osiągniemy osobiste szczęście i miłość drugiego człowieka – umieszczają tę historię wśród baśni filmowych dla dorosłych.

Baśniowa jest fabuła Forresta Gumpa Zameckisa (1994), filmu stanowiącego pochwałę prostego życia i tradycyjnych wartości, pełnego tęsknoty za światem, w którym istniałby powszechnie obowiązujący, czytelny system wartości.27

Oryginalna forma filmów Jana Jakuba Kolskiego, specyficzna wizja wsi – świata symboliczno-mitycznego prosto z ludowych przypowieści - przypomina znane schematy i motywy baśniowe. „ Pogańskie rytuały z Cudownego miejsca (1994), postaci z innego świata, symboliczno – mityczne wydarzenia wywiedzione są z ludowych baśni. Filmy Jana Jakuba Kolskiego mają kształt przypowieści, opowiadają o prostych, ludzkich przeżyciach – o cierpieniu, radości, zazdrości, wierności, zdradzie, walce dobra ze złem i miłości ze śmiercią, mają uniwersalną wymowę, nierzadko też zawierają morał“.28

W filmie Czekolada w reżyserii Lasse Hallstroma (2000) pojawia się wróżka lecząca smutki i niepokoje za pomocą magicznej czekolady. Właścicielka pijalni czekolady jest postacią złożoną z baśniowych archetypów. Poza dobrą wróżką rodem z Kopciuszka, przywracającą ludziom wiarę w siebie, odnajdujemy w niej czarownicę z baśni o Jasiu i Małgosi, nęcącą dzieci smakołykami, a także niedojrzałego Czerwonego Kapturka (rozdwojenie postaci na kobietę-matkę i dziewczynkę-córkę odziane w czerwone peleryny), poszukującego swej dorosłości, narażonego na niebezpieczeństwo i pożarcie przez złego wilka, którego uosabia w filmie burmistrz miasteczka. Motywem baśniowym w filmie jest również wędrówka matki i córki, droga w poszukiwaniu swej tożsamości i swego miejsca wśród ludzi. I tak jak w wielu innych baśniach osiągnięcie dojrzałości przez bohaterkę stało się możliwe dopiero po uwolnieniu się od dziecięcej potrzeby zależności. Za sprawą przypadkowego a symbolicznego rozsypania urny z prochami matki, bohaterka osiągnęła niezależną egzystencję. Szczęśliwe zakończenie typu „żyli długo i szczęśliwie“, w interpretacji Bettelheima, podkreśla wagę więzi z drugim człowiekiem, rozprasza lęk przed śmiercią i daje nadzieję na życie wieczne. Tropem baśniowo-literackim obecnym w filmie jest pojawienie się czarodziejki Vianne za przyczyną północnego wiatru – tak podróżowała Marry Poppins oraz jej nieodłączny atrybut - dywanikowa torba, pełna magicznych przedmiotów i cudownych leków.

Ten i bardzo wiele innych filmów z gatunku komedii romantycznej wykorzystuje baśniowe schematy fabularne. Ulubioną przez twórców komedii romantycznych baśnią jest Kopciuszek, którego motywy do znudzenia powiela kino hollywoodzkie m.in. w filmach Pretty Women (1990), Ja cię kocham a ty śpisz (1995), Notting Hill (1999). Ale również amerykańskie kino niezależne szuka tematów, które byłyby interesujące dla szerokiej publiczności. Fast fóod, Fast Women (2000) Amosa Kollka jest filmem o rozpaczy i nadziei, o poszukiwaniu uczucia; filmem, w którym bohaterowie zostają sowicie wynagrodzeni za dobroć okazaną innym.

Przytoczone przykłady zastosowania konwencji baśniowych we współczesnym kinie stanowią tylko skromną ilustrację obecności motywów i schematów baśniowych wykorzystywanych w niezliczonej liczbie filmów fabularnych. Występowanie wątków baśniowych jest odzwierciedleniem potrzeby opowiadania i oglądania ciągle tych samych historii, dających ludziom nadzieję na odmianę losu i wiarę w lepszą przyszłość. Jak pięknie powiedział Tolkien - baśń stanowi coś w rodzaju odwrotności antycznej tragedii, daje odbiorcy radosny odpowiednik przeżycia katharsis, jest czymś w rodzaju Dobrej Nowiny i stanowi jej odblask.29 Optymistyczne filmy realizowane na przełomie wieków - w rodzaju amerykańskiej Prostej historii (reż.D.Lynch,1999), angielskiego Billy Eliota (reż.S.Daldry,2000) , czeskiego Musimy sobie pomagać (reż. J.Hrebejk, 2000), duńskiego Włoski dla początkujących (reż.L.Scherfig,2000), czy francuskiej Amelii (reż.J.P.Jeunet, 2001), stanowią obraz kulturowej ciągłości doświadczeń, marzeń i potrzeb ludzi niezależnie od czasu i miejsca ich urodzenia. W świadomości człowieka współczesnego baśń stanowi kontynuację „wtajemniczenia w sferę świata wyobraźni”, bo za sprawą baśni człowiek wciąż „uczestniczy w fikcyjnym wtajemniczeniu”.30 Fenomen baśni tkwi przede wszystkim w jej prostocie tzn. „schematyczna struktura baśni, klasyczna wyrazistość fikcji literackiej, sprawia że baśń potrafi w równej mierze zaspokoić skromne potrzeby człowieka prostego czy to prymitywnego, czy dziecka, jak i potrzeby człowieka kulturalnego“.31

Z pokolenia na pokolenie mity, baśnie i podania przekazują w symbolicznej i fantastycznej formie doświadczenia życia wewnętrznego ludzi, trafiają w podstawowe potrzeby człowieka - „jest to funkcja transmisji kulturowej w niezwykle trudnej do przekazania dziedzinie doświadczeń ludzkości, będącej ważnym elementem zapewnienia kulturowej ciągłości psychologicznej życia społeczeństw”.32 Człowiek stopniowo wrasta w kulturę społeczeństwa do którego należy, ulega jego wpływom i chłonie doświadczenia, a poznane i przyswojone za pośrednictwem baśni wątki fabularne stają się punktem wyjścia i podłożem do recepcji następnych utworów, czy to literackich czy też filmowych, tworząc swoistą formę ludzkiej pamięci kulturowej.

















1 M. Eliade, Mity i baśnie.[w:] M. Eliade, Aspekty mitu. przeł. P. Mrówczyński ,Warszawa 1998, s.199.

2 R.Caillois, Od baśni do science fiction, [w:]Odpowiedzialność i styl .Eseje Warszawa 1967,s.31.

3 R.Caillois, Od baśni do science fiction, dz.cyt. s. 64.

4 M. Eliade, Mity i baśnie, dz.cyt. s.193-199.

5 J.Krzyżanowski, Szkice folklorystyczne. Tom II , W kręgu pieśni. W krainie bajki . Kraków 1980, s.135.

6J.Krzyżanowski, Bajki wam niosę, posłuchajcie dzieci,[w:] H.Skrobiszewska (red.) Baśń i dziecko, Warszawa

1978 s.23.

7 Zob.J.de Vries, Betrachtungen zum marchen, besonders in seinem Verhaltnis zu Heldensage und Mythos,

Helsinki 1954.

8 M. Eliade, Mity i baśnie, dz.cyt, s.193.

9 Zob. V.Propp, Istoritcheskie korni volshenboi skaski,Leningrad 1946. Za: M. Eliade, Mity i baśnie,

dz.cyt, Warszawa 1998, .s.192.

10 W.Propp, Morfologia bajki,.Warszawa 1976, s.27.

11 Z.Freud Cinq psychoanalyses, Paris 1970. Za A.Czabanowska – Wróbel, Baśń w literaturze Młodej

Polski,Kraków 1996,s.21.

12 Por. C.G.Jung, Archetypy i symbole .Pisma wybrane, Warszawa 1976 .

13 B. Bettelheim ,Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni, Warszawa 1985, s.224.

14 Tamże, s.211-250.

15 C.Levi-Strauss, Antropologia strukturalna,, Warszawa 1976.

16 Por. A.Czabanowska – Wróbel, Baśń w literaturze...., dz.cyt. s.23.

17 J.Łotman, Struktura tekstu artystycznego, Warszawa 1984, s.406–411.

18 Por.M.Głowiński, Style odbioru, Kraków1977, s.75.

19 J.Carey, Konwencje i znaczenia w filmie , „Kino“ nr 3/1984.

20 Z. Paszta, Obywatele i królowie, „Kino“ nr 10/2000.

21 Por. Prowincjonalna baśń Urszuli Urbaniak, wywiad M.Maniewskiego „Kino“nr 2/2000 ; Świat odbiera nam tajemnicę, wywiad T. Lubelskiego, „Kino“ nr 12/2000; M.Malatyńska ,Baśń teoretyczna, Kino“ nr 7/8 / 1997; Dokumentalne baśnie Hanny Krall, wywiad T. Sobolewskiego, „Kino“nr 2/2000.

22 T.Sobolewski, Archiwum Spielberga,“Kino“ nr10/1998.

23 A.Helman, 100 arcydzieł kina, Kraków 2000, s. 117-118.

24 B. Lisowska,Podróże pozorne. Jim Jarmusch wobec mitu wedrówki,[w:] K. Klejsa, G. Skonieczko (red.),Na

rubieżach ponowoczesności. Szkice o filmie współczesnym. Kraków 2000, s.123-126.

25 A.Helman, 100 arcydzieł kina,, s.118-119.

26 M. Kornatowska, Demiurg melancholijny i anarchiczny. O twórczości Tima Burtona, „ Kino“nr 4/2000.

27 M. Przylipiak, J.Szyłak, Kino najnowsze, Kraków 1999, s. 117.

28 M. Robert, Obraz prowincji w kinie polskim lat dziewięćdziesiątych,[w:] K. Klejsa, G. Skonieczko (red.),Na

rubieżach,..,.dz.cyt.,s.17-20.

29 Por. J.R R. Tolkien, Drzewo i liść oraz Mythopoeia, Poznań 1994.

30 M. Eliade, Mity i baśnie, dz.cyt , s.199.

31 J.Krzyżanowski, W świecie bajki ludowej, Warszawa 1980. s.52.

32 M.Tyszkowa, Baśń i jej recepcja przez dzieci,[w:] H.Skrobiszewska (red.) Baśń i dziecko, Warszawa 1978,

s.137.