Bogusław Dziadzia, Wpływ mediów. Konteksty społeczno-edukacyjne, Impuls 2007.

Fragment publikacji:

Wprowadzenie
Powszechnie uważa się, że wpływ mediów masowych nie jest niczym więcej
niż rodzajem oszustwa. Jako odbiorcy świadomi jesteśmy pozytywnych
aspektów oddziaływania komunikacji medialnej na kształt i jakość życia
współczesnego człowieka. Szybkość wymiany informacji, łatwość dostępu
do nich, wspomaganie procesów edukacji, rozwój handlu itp. Jednak mówiąc
o oddziaływaniu mediów, używa się zwykle sformułowań w rodzaju:
manipulacja, dominacja, władza, ubezwłasnowolnienie, kłamstwo, uprzedmiotowienie,
kontrola społeczna i wielu innych jeszcze pojęć – zwykle
w pejoratywnych zakresie ich znaczeń. Niniejszy tekst nie ma na celu zaprzeczyć
temu, co oczywiste na poziomie wiedzy powszechnej. W pewien
sposób tekst ten próbuje uporządkować zakres zjawisk wpływu mediów,
przenosząc jednakże problem tego zjawiska z obszaru mediów na jednostkę,
czy raczej osobę wystawioną na ich wpływ. Toteż praca ta bardziej skupia
się na tych wątkach, w których odbiorca jest niemal ubezwłasnowolniony,
niż na tych aspektach obcowania z mediami, w których jest on elementem
czynnym, kontrolującym zarówno siebie, jak i skutki jego stosunku do mediów.
Jak uczy nas William Szekspir w dramacie Romeo i Julia, człowieka
do tragedii może doprowadzić niewiedza, złudzenie co do racjonalności
tego, co wokół siebie spostrzega. I tak jak przeświadczenie po śmierci Julii
doprowadziło najsłynniejszego kochanka z Werony do czynu samobójczego,
tak bierność i braki elementarnych kompetencji do poruszania się
w zmedializowanym świecie niosą często następstwa dramatyczne, nie tyle
tragiczne, co komiczne, czy wręcz żenujące. W szerszym bowiem spektrum
konsekwencje społeczne braków edukacji z zakresu komunikacji medialnej
mogą być istotnie zaskakujące, zaś skutki zachodzących procesów praktycznie
nieodwracalne, czego tak jaskrawym przykładem jest postępująca
od końca XX wieku tabloidyzacja.

Pozornie każdy może wywierać wpływ na innych. Nie ulega jednak wątpliwości,
iż zasadnicze znaczenie ma tu nie tyle wyartykułowanie komunikatu,
co skala jego upowszechnienia, więc zasadnicze znaczenie ma dostępność
do środków przekazu. Żyjemy w pluralistycznej kulturze wolności słowa
i wyrażania swoich poglądów. Komunikacja medialna za sprawą rozwoju
internetu z jednej strony w sposób dosłowny realizuje postulaty demokratyzacji,
z drugiej strony stwarza nieporównywalne z wcześniej dominującymi
mediami (w tym również telewizją) zagrożenie jednostkowego uchwycenia
odbiorcy, personalizacji komunikatu – mogącego potencjalnie graniczyć
z indoktrynacją. Rynek mediów nie pozostawia złudzeń co do podziału na
tych, którzy kontrolują media, i tych, którzy te media – mówiąc dosłownie
– konsumują. Media elektroniczne pozwalają na różnego rodzaju ruchy
oddolne, niezwiązane z potężnym kapitałem ekonomicznym. Są to jednak
wyjątki potwierdzające regułę. Cechą charakterystyczną tego rodzaju ruchów
jest zwykle marginalizacja (często jako cecha konstytutywna) bądź
następująca wraz z rozwojem komercjalizacja i wejście w rynek kapitałowy
(jak to miało miejsce w przypadku niektórych inicjatyw podejmowanych
w obrębie sieci, takich jak: google.com, yahoo.com, czy nawet z założenia
kontestujących kapitalistyczne myślenie o pracy zbiorowej działania w sferze
programów Open Source1 ze sztandarowym przedsięwzięciem: systemem
Linux).
Narzędzi oddziaływania na potencjalnych odbiorców komunikatu jest
ogromnie dużo. Poszczególne środki wpływu są wobec siebie komplementarne.
Arsenał środków opiera się na doświadczeniach i wiedzy wynikającej
zarówno z praktyki komunikacyjnej, jak i tej uzyskanej na drodze naukowych
dociekań na polu socjologii, psychologii czy pedagogiki. Szczególnego
rodzaju podstawą oddziaływania są ludzkie słabości oraz próżność. Brak
wiedzy czy znaczenie jakości posługiwania się zmysłami percepcji, jakimi
dysponujemy, wydają się często schodzić na plan dalszy, to jednak tu upatruje
się podstawowego ośrodka oporu wobec perswazyjnego oddziaływania
mediów.

Dziś, kiedy globalizacja doprowadziła do wzrostu świadomości różnic i podobieństw zarówno
wewnątrz i pomiędzy kulturami i poszukuje nowego modelu kultury2,
aktywność współczesnych mediów elektronicznych z pewnością stanowi
element, który go współtworzy. Jak stwierdzają Gianni Vattimo i Wolfgang
Welsch we wstępie do Medien-Welten Wirklichkeiten:
w ostatnim stuleciu rola mediów przeistoczyła się z elementu pośredniczącego rzeczywistość
(Wirklichkeitsvermittlung) w czynnik na rzeczywistości tej odciskający
swe piętno (Wirklichkeitsprägung)3.
Wpływ wywierany na arenie tworzącego się modelu komunikacji stanowi
rodzaj aneksji wszelkich doświadczeń i symbolicznego odsprzedawania
ich w ten sposób, że nigdy my – jako odbiorcy – nie jesteśmy usatysfakcjonowani.
Zupełnie oczywiste jest przy tym, że spektakl ten utrzymywany
jest przez wspieranie mechanizmu niekończącej się konsumpcji4. Jakże mogłoby
być inaczej, skoro to konsumpcja właśnie, ponad wszelkimi sporami
na temat wartości, przekonań, ekonomii, polityki i kultury, jest tym, co
defi niuje tzw. kulturę Zachodu bodaj najpełniej?
Życie społeczne, którego jedną z nadrzędnych wartości stało się i s tn
i e ć w znaczeniu „być postrzeganym”, nie daje zbyt wielu możliwości
uniezależnienia się od wpływu mediów. Aby uniknąć wykluczenia ze sfery
komunikacji masowej, jedyną drogą obrony jest samoregulacja i samokontrola
środowisk dziennikarskich, prawo stanowione przez państwo oraz
najistotniejsza w sferze wszelkich form porozumiewania się: kompetencja
komunikacyjna. Niniejszy tekst traktuje przede wszystkim o znaczeniu i jakości
kompetencji, ukazanej przez prezentację najistotniejszych społecznych
oraz psychologicznych środków wpływu wraz z ich potencjalnymi
skutkami.

 

1 Jest to sposób tworzenia oraz dystrybuowania oprogramowania niepodlegającego
patentom oraz ochronie praw autorskich producentów.
2 Catherine R. Cooper, Jill Denner, Th eories Linking Culture and Psychology: Universal
and Community-specifi c Processes, „Annual Review of Psychology” 1998, Vol. 49,
pp. 559−84 (za: http://www.bridgingworlds.org/pdfs/1processes.pdf, p.3). Tłumaczenia
cytatów z publikacji obcojęzycznych pochodzą od autora.
3 Gianni Vattimo, Wolfgang Welsch (Hrsg.), Medien-Welten Wirklichkeiten, Wilhelm
Fink Verlag, München 1998, S. 7.
4 Patrz: Laura Martz, Free Time! Ludicity and the Anti-work Ethic (za: http://eserver.
org/cultronix/martz/).